Mój ranking murali

Murale. Moje ukochane murale. Znajomi się ze mnie czasem śmieją, że na wypadach biegam po mieście i oglądam budynki. Ba, robię im zdjęcia. A ja po prostu je uwielbiam 🙂

Muralami i streetartem zajarałem się na całego kilka lat temu, gdy w moim Płocku organizowany był festiwal Podwórko (tak to się chyba nazywało). Na mieście pojawiło się kilka murali, które ożywiły, wyróżniły miejsca i okolice, które zawsze się omijało. Nagle stare i zaniedbane budynki zostały „natchnione”, wrócił tam klimat starówki. Za każdym razem, gdy wracam do Płocka to staram się wybrać na spacer po muralach. Niektóre z nich nie są już tak społecznie zaangażowane, jak te, które powstawały kilka lat temu. Ale nadal, gdy wchodzę w podwórka to czuje mega energię – murów, które są piękne i ludzi, którzy je tworzyli (artyści + dzieciaki z okolicy).

W Olsztynie z muralami jednak było znacznie gorzej. Powstał jeden mural, na którym pokazano miasto. Były też kreacje Etam Cru. Na tym przez długi czas był koniec. Na mieście jest trochę streetu i pasjonaci na pewno znajdą coś dla siebie. Na szczęście, przy okazji kilku podróży, mogłem zobaczyć trochę murali w innych miastach. Trafiłem na Zaspę (stolica muralu?), zobaczyłem co nie co w Łodzi czy niedawno w Gdyni. Na moim dysku zebrało się już trochę zdjęć. Na oku mam też kolejne polskie murale. I szczerze mówiąc, śmiało mogę wam pokazać mój subiektywny ranking polskich murali :).

1. Cupido (Sainer) – Gdynia 2013

Ten mural widziałem zaledwie tydzień temu i od razu stwierdziłem, że jest moim top 1. Genialne połączenie emocji i piękny motyw. Wykonanie jest mega. Wybaczcie za jakość zdjęcia. O autorze: Razem z Beztem tworzy ETAM Cru. Jego realizacje łączą w sobie najczęściej portret, ilustracje oraz elementy abstrakcyjne. Wschodząca gwiazda wschodnio europejskiej sceny street art’u.

 2. Dziewczynka z Konewką (Natalia Rak) – Białystok 2013

fot. Natalia Rak
fot. Natalia Rak

Ten mural jest nie tylko piękny, ale dla mnie urzeczywistnia on walkę o estetykę Polski, która jest bogata w niesamowitą florę, o którą trzeba dbać. Dziewczynka z konewką daje nam dobry przykład 🙂

3. Kra, kra, kradnij (Twożywo) – Płock 2007

Jeden z pierwszych murali w Płocku. Na muralu wrona, która zasłania słowo „kradnij”.

4. I Love You (Jacopo Ceccarelli) – Gdańsk 2010

Gdańsku mural, w którym zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Dlaczego? Bo jest trochę psychodeliczny, trochę nawiązuje do ewolucji, naturalności. Pięknie 🙂

5. I believe in goats (Inti) – Łódź 2013

fot. Urban Forms
fot. Urban Forms

Ten mural narobił tyle szumu i zrobił tak piękną reklamę Łodzi i w ogóle muralom, że aż miło 🙂

6. ? (Etam Cru) Łódź 2013

Etam Cru niesamowicie bawi się emocjami, ale też polskim folklorem. Tu widać to idealnie.

Cały czas odkrywam jeszcze nowe murale i ten ranking na pewno będzie się zmieniał ;). Jeśli chcecie zajrzyjcie jeszcze do rankingu Kasi Michałowskiej.

 

4 komentarze

palinka167 31 sierpnia, 2014

co do ostatniej pozycji w Twoim rankingu to ten mural chłopaki z ETAM stworzyli z okazji „Roku Tuwimowskiego” w Łodzi. nawiązuje on do wiersza „W aeroplanie”

Marcin Wójcik 31 sierpnia, 2014

O super! Nie wiedziałem tego 🙂